Pośmiertne zdjęcia majora Henryka Dobrzańskiego ps. "Hubal" przekazane przez wnuka niemieckiego oficera

Jak poinformował Konsul Generalny RP na Twitterze strona polska otrzymała od wnuka niemieckiego oficera Wehrmachtu pośmiertne zdjęcia majora Hubala. Wnuk przekazał w Konsulacie Generalnym RP w Monachium dwa albumy zawierające przeszło 700 zdjęć z okresu 1939-1941. Konsulat poinformował IPN, że wśród nich znajduje się fotografia zabitego majora Henryka Dobrzańskiego ps. Hubal.

W styczniu tego roku do Ambasady RP w Berlinie zgłosił się mieszkaniec Bawarii deklarując chęć zwrotu obrazu, wywiezionego w czasie II wojny światowej przez jego dziadka, który jako niemiecki oficer stacjonował w 1940 r. w Pałacu Prezydenckim w Spale. Osoba ta przekazała także skany fotografii żołnierzy niemieckich rezydujących w Spale, przedstawiające grabione dzieła sztuki. Analiza przedwojennych zdjęć pałacu jednoznacznie potwierdziła, że fotografie te w Spale. W trakcie uroczystości stronie polskiej wypożyczone zostały również dwa albumy zawierające przeszło 700 zdjęć z okresu 1939-1941, które w Polsce zostaną poddane badaniom naukowym. Wśród nich znajduje się także te przedstawiające zabitego majora Henryka Dobrzańskiego Hubala.

Major Hubal zginął 30 kwietnia 1940 roku w Anielinie koło Opoczna. Przed świtem 30 kwietnia 1940 r. oddział wydzielony majora Hubala wyminąwszy wieś Anielin, dotarł do sosnowego zagajnika przylegającego do wysokopiennego lasu, gdzie major zarządził postój. Ponieważ wszyscy żołnierze byli przemęczeni nocnym marszem, na warte od strony wsi wystawiony został tylko kpr. Lisiecki („Zemsta”). Tu, rankiem mjr Henryk Dobrzański Hubal wsiadając na swego konia został ostrzelany z broni maszynowej, a jedna z kul przeszyła jego pierś. Wraz z nim poległ jego luzak kpr. Antoni Kossowski („Ryś”) oraz koń majora „Demon”.

Według wstępnej analizy zdjęć zostały one wykonane zaraz po odnalezieniu ciała majora Hubala przez Niemców w sosnowym zagajniku w Anielinie koło Opoczna. Świadczą o tym widoczne na zdjęciu sosnowe gałązki. Z relacji Hubalczyków biorących udział w ostatniej potyczce oddziału major został trafiony niemieckim pociskiem przy wsiadaniu na konia. Miało to miejsce w pobliżu, gdzie żołnierze spali. W nocy z 29 na 30 kwietnia 1940 roku, kiedy oddział dotarł do zagajnika major Hubal zarządził odpoczynek. Każdy z żołnierzy przygotował sobie prowizoryczne posłanie z wykorzystaniem sosnowych gałązek. Zdjęcia przekazane przez wnuka niemieckiego oficera stronie polskiej pochodzą z serii zdjęć wykonach zaraz po śmierci majora. Niemcy dokładnie udokumentowali fakt, że udało im się w końcu zabić „szalonego majora” i wykonywali zdjęcia na różnych etapach transportu jego ciała do jednostki w Tomaszowie Mazowieckim.


Źródło: "Twitter" kliknij tutaj.