"Opoczno i jego związki z oddziałem Hubala" Ksyta Łukasz, Łuczkowski Tomasz, Opoczno 2017

W ostatnim czasie Muzeum Regionalne w Opocznie we współpracy z redakcją strony www.majorhubal.pl podjęło działania, których skutkiem jest dodruk publikacji pt. „Opoczno i jego związki z oddziałem Hubala” w nowej odsłonie. Książka sfinansowana została przez Muzeum Regionalne w Opocznie.

Można w niej znaleźć historię działalności „Baru Polskiego” Franciszka Wilka będącego punktem kontaktowym z oddziałem wydzielonym, sylwetki osób współpracujących z Hubalem jak również Hubalczyków z Opoczna. Miłośnicy historii Hubala mogą w niej odnaleźć niepublikowane dotąd fragmenty wspomnień łączące historię oddziału majora Hubala z Opocznem. Publikacja ilustrowana jest zdjęciami pochodzącymi ze zbiorów osób prywatnych oraz Muzeum Regionalnego w Opocznie. Zachęcamy wszystkich miłośników historii oddziału majora Hubala do zakupu książki. Wszystkie osoby zainteresowane prosimy o kontakt z Muzeum Regionalnym w Opocznie.

Muzeum Regionalne w Opocznie kliknij tutaj


Fragment publikacji "Opoczno i jego związki z oddziałem Hubala" Ksyta Łukasz, Łuczkowski Tomasz, Opoczno 2017:
W grudniu 1939 roku w drodze do Warszawy na spotkanie z komendantem SZP gen. Tokarzewskim-Karaszewiczem Hubal zatrzymał się w Opocznie. Jak wspomina Józef Alicki przed wyjazdem major zmienił swój wygląd : "(...) w Kielcach major kupił sobie eleganckie brązowe ubranie, jesionkę brązową, kapelusz, brązowe buciki. (...) Jechał jako inteligent do Warszawy. Bródka była podcięta. Kupił okulary ze zwykłymi szkłami". Po dotarciu do Opoczna major Hubal wraz z Alickim udali się do "Baru Polskiego" Franciszka Wilka. Alicki był ukryty w kuchni restauracji i przez cały czas obserwował salę na której siedział major Dobrzański. Następnie Alicki ubezpieczał drogę majora do samego dworca, aż do wejścia do pociągu. Po powrocie z Warszawy Hubal wspominał, że siedział razem z Niemcami, którzy mówili między sobą: "znów ci ta piekielna partyzantka i znów nie dadzą spokoju". Major nie mógł powstrzymać się od śmiechu bo Niemcy nie wiedzieli, że Hubal siedzi koło nich.