40. rocznica odsłonięcia szańca majora Hubala w Anielinie koło Opoczna

12 października br. mija 40 lat od uroczystego odsłonięcia szańca Majora Hubala w Anielinie. Miejsce śmierci mjr Henryka Dobrzańskiego, które od lat 60-tych upamiętniał granitowy głaz, otoczono okazałym szańcem z polnych kamieni, zbudowanym w kształcie podkowy i zwieńczonym frontonem ozdobionym Krzyżem Virtuti Militari, Krzyżem Walecznych i wieńcem chwały.
                                  
Miejsce śmierci Hubala oznaczył jeszcze w czasie wojny Zygmunt Laskowski i przez lata okupacji opiekował się nim. Tuż po wojnie, staraniem Henryka Ossowskiego „Dołęgi” i grupy żołnierzy majora Hubala miejsce zostało uporządkowane, zebrano końskie kości „Demona” i złożono pod drzewem na którym przybito poprzeczna belkę tworząc wyobrażenie krzyża. Tak w dość prowizoryczny sposób oznaczono miejsce śmierci Hubala.
 
W następnych latach, w miejscu śmierci ustawiono brzozowy krzyż i tabliczkę z napisem: „Tu poległ w bohaterskiej walce z najeźdźcą major Dobrzański Hubal. Rok 1940. Cześć Jego Pamięci”. Od tej pory, każdego roku, w niedzielę najbliższą daty śmierci majora, przybywali do lasku w Anielinie jego byli podkomendni, by czcić pamięć swego dowódcy.
 
W czerwcu 1964 roku, staraniem byłych żołnierzy Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego, w miejscu śmierci majora stanął bazaltowy głaz a na nim żeliwna tablica z napisem: „Tu walczył i zginął 30.IV.1940 r. major Henryk Dobrzański Hubal d-ca Oddz. W.P. Nieustraszony żołnierz pierwszy partyzant. Społeczeństwo Ziemi Opoczyńskiej 1964 r.”. Olbrzymi głaz posadowiono na betonowym fundamencie, z boku umieszczono hełm żołnierski a całość ogrodzono drewnianym, niskim płotem. W ten sposób na trwałe zostało oznaczone miejsce gdzie poległ, ostatni żołnierz II Rzeczpospolitej, mjr Henryk Dobrzański Hubal.
 
W 1966 roku zarejestrowano koło środowiskowe żołnierzy „Hubala” - Klub „Hubalczyków”, którego prezesem został wybrany Henryk Ossowski „Dołęga”. Zrzeszeni w klubie hubalczycy rozpoczęli bardzo dynamiczną działalność, której głównym celem było popularyzowanie postaci mjr Hubala oraz dokonań Oddziału Wydzielonego WP. Rozpoczęto starania o odnowienie i rozbudowę pomnika. Po kilku miesiącach rozmów, na początku 1975 roku, zawiązał się komitet rozbudowy pomnika majora Hubala. Postanowiono zaangażować architektów i plastyków, by powstał projekt aranżacji miejsca śmierci Majora. Z pomocą pośpieszyło wielu ludzi, którzy społecznie zaangażowali się w rozbudowę pomnika a także finansowali wykonanie robót. Artysta plastyk z Łodzi, prof. Wiesław Śniadecki bezpłatnie opracował projekt aranżacji szańca a rzeźbiarz z Kielc, Marek Markowski wykonał modele a następnie odlewy Krzyża Virtuti Militari, Krzyża Walecznych oraz wieńca laurowego i czterech orłów. Wszystkie koszty z tym związane pokrywał Józef Stasiński z Kielc.
 
W 1975 roku zwrócił się do mnie p. Józef Stasiński z jednym z hubalczyków zaangażowanych w budowę szańca – opowiada Marek Markowski.  Poproszono mnie bym obejrzał projekt prof. Wiesława Śniadeckiego, przedstawiający główny element szańca, kratownicę metalową na której umieszczono Krzyż Virtuti Militari i Krzyż Walecznych. Zapytano mnie, czy nie podjąłbym się wykonania tych krzyży, by godnie mogły reprezentować miejsce śmierci oficera WP, który we wrześniu 1939 roku nie zdjął munduru tylko dalej walczył z najeźdźcą. Dla mnie jako młodego rzeźbiarza, mjr Henryk Dobrzański był bohaterem i wielkim patriotą - bez wahania postanowiłem podjąć się tego zadania.
 
Mimo, że komitet zgromadził wszystkie wymagane pozwolenia na rozbudowę, to ciągle pojawiały się przeszkody zarówno ze strony władz administracyjnych jak i partyjnych, które powodowały, że prace nie mogły być rozpoczęte. Dopiero w połowie 1976 roku ruszyły prace budowlane w Anielinie i zaczęto formować wokół bazaltowego głazu kamienny szaniec w kształcie podkowy. Zgromadzeniem kamieni na budowę szańca zajął się mieszkaniec Poświętnego, emerytowany oficer LWP, Marian Zach, który jednocześnie pełnił funkcję sekretarza komitetu powstałego przy Urzędzie Gminy w Poświętnym.
 
Na jednym z roboczych spotkań w czasie budowy szańca w którym uczestniczyli m.in. Henryk „Dołęga” Ossowski, Jan Sekulak, Marian Zach, Józef Stasiński i Marek Markowski, uznano, że zaprojektowany przez prof. Śniadeckiego fronton szańca w postaci dużej żelaznej bramy z emblematami jest zbyt duży i mogą być problemy z jego otwieraniem. Uczestniczący w spotkaniu Marek Markowski przeprojektował centralny punkt szańca i według jego pomysłu wybudowano fronton.
 
Wszystkie prace przy rozbudowie pomnika Hubala w anielińskim zagajniku ukończono w 1977 roku. Bazaltowy głaz z tablicą został otoczony okazałym murem w kształcie podkowy zwyczajowo nazywany „szańcem”. Komitet nadzorujący prace, czynił starania by jego odsłonięcie miało uroczystą oprawę. Władze administracyjne i czynniki partyjne (przewodniczącym komitetu był I sekretarz PZPR w gminie Poświętne) ustaliły, że najlepszym terminem by szaniec odsłonić będzie dzień Ludowego Wojska Polskiego, który w czasach PRL obchodzono 12 października. Uroczystości wyznaczono zatem na 12.10.1977 roku, zapraszając do ich  udziału władze województwa piotrkowskiego, władze gminne, środowisko żołnierzy hubalczyków, młodzież szkolną, harcerzy i okolicznych mieszkańców.
           
Mimo, że uroczystość była starannie przygotowana to nie zabrakło kłopotów by ją godnie przeprowadzić. Uroczystości zapowiadały się bardzo uroczyście – relacjonuje Marek Markowski. Zjechało się mnóstwo gości. Przyjechało wielu żołnierzy, podkomendnych majora Hubala, aktorzy grający w filmie „Hubal”, młodzież szkolna oraz harcerze. Zanim przyjechali oficjalni przedstawiciele władz z Piotrkowa, ktoś z władz gminnych zauważył, że orły mają korony. Nie muszę mówić jaka była ich reakcja. Polecono mi jako wykonawcy, natychmiast odpiłować korony z głów orłów. Nie miałem wcale takiego zamiaru a niewykonanie polecenia wytłumaczyłem tym, że nie mam ze sobą odpowiednich narzędzi a ponadto jest mało czasu by to wykonać. Aby nie doszło do nieporozumień, postanowiono na szybko zasłonić  korony biało-czerwoną szarfą. Sytuacja została chwilowo opanowana ale podczas samych uroczystości, jak powiał niewielki wiatr, zdmuchnął szarfę i orły ukazały się w całej swej okazałości.
 
Otwarcie szańca zaczęło się opóźniać, gdyż czekaliśmy na orkiestrę wojskową z Tomaszowa Mazowieckiego. W końcu dotarła wiadomość, że wyjeżdżającą orkiestrę zawrócono i zakazano udziału w uroczystościach. Uroczystości przy otwarciu szańca odbyły się w ciszy – bez udziału orkiestry.
 
W ten oto sposób, przy zaangażowaniu i determinacji hubalczyków i wielu bezinteresownych ludzi, miejsce bohaterskiej śmierci legendarnego majora Hubala, otrzymało godną oprawę w postaci monumentalnego szańca i stało się miejscem pamięci narodowej.
 
Czterdzieści lat mija od momentu wybudowania szańca Hubala. Jak wiadomo ideą jego powstania było upamiętnienia miejsca śmierci majora a zważywszy, że do dziś nie znamy miejsca pochówku Hubala, szaniec traktowany jest przez rodzinę i wielu jego sympatyków jako symboliczny grób. Przez te długie lata, jego budowla w sposób naturalny ulegała degradacji a także wielokrotnie była niszczona przez wandali. Ukradziono m.in. mosiężne elementy (krzyż VM, Krzyż Walecznych), odpiłowano groty lanc a także zniszczono gablotę z kośćmi „Demona”. Powstałe szkody zostały usunięte lecz nie zachowano staranności przy ich odtwarzaniu. Powołany Komitet Renowacji Szańca Hubala  od kilku lat zabiega o przywrócenie pierwotnego wygładu szańca. Dotychczas, przeprowadzono prace porządkowe w obrębie szańca a także upamiętniono żołnierzy Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego mjr „Hubala”, budując ścianę pamięci „Hubalczycy 1939-1940”. Kolejnym etapem renowacji będzie przywrócenie na frontonie szańca oryginalnych Krzyży: VM i Walecznych, tak by przywrócić mu wygląd sprzed 40 lat.  

Tekst i zdjęcia pochodzą z publikacji:


Anielin - tu poległ Hubal
Dyszyński Andrzej. (red.)Ksyta Łukasz. (red.)Łuczkowski Tomasz. (red.)
Muzeum Regionalne w Opocznie
Rok wydania: 2015
ISBN: 978-83-934464-6-9