Jan Sekulak Dago

Szeregowy Urodził się 16 czerwca 1917 roku w Hochenmerich. Dzieciństwo spędził w Westfalii. Kiedy wybuchło Pierwsze Powstanie Śląskie, jego ojciec porzucił pracę, rezygnując z dobrych zarobków, przedostał się z rodziną przez granicę do Polski i wstąpił w szeregi powstańców. Po upadku powstania osiedlił się z całą rodziną w Wielkopolsce w Lesznie. Ojciec został działaczem Polskiego Związku Zachodniego, a Jan Sekulak kształcił się na nauczyciela. Wybuch wojny zastał Jana Sekulaka w Lesznie. 10 października 1939 r. Niemcy przetransportowali wielu mieszkańców Leszna do Tomaszowa Mazowieckiego. W transporcie znalazł się również Jan Sekulak. W Tomaszowie został przygarnięty przez rodzinę dr. Michała Biernackiego. Od listopada 1939 r. poprzez Adama Bartczaka zostaje wciągnięty do pracy w konspiracji. Rotmistrz Józef Walicki „Walbach” znający Selulaka jeszcze z Leszna zaproponował mu wstąpienie do Oddziału mjr. Hubala. Na początku lutego 1940 r. wraz z ośmioosobową grupą zwerbowanych przez siebie młodych ludzi stawił się w Gałkach. Początkowo zajmował się zaopatrzeniem. Ponieważ z zamiłowania był muzykiem często wzywany był na kwaterę gdzie grał na gitarze i śpiewał. 13 marca po częściowej demobilizacji oddziału wrócił do Tomaszowa Mazowieckiego. Na polecenie władz podziemnych wszyscy wracający z Oddziału majora Hubala, jako osoby szczególnie zagrożone w tym i Jan Sekulak zostali przewidziani do przerzutu do Francji. Wraz z Sekulakiem udali się w drogę Tadeusz Woźniak, Stanisław Rychter, Skorupiński, Stanisław Adamski i Pękala. W Jaśle zostali aresztowani i osadzeni w areszcie. W czerwcu zostali rozstrzelani Rychyer i Pękala. Pozostali przebywali dalej w areszcie. 11 listopada 1940 r. zostali włączeni do transportu robotników skierowanych na roboty w Austrii. Z transportu udało się uciec Józefowi Woźniakowi i powrócić do rodzinnego Goździkowa. W 1942 roku podjął pracę w konspiracji. Zginął zastrzelony w Przysusze. Sekulak trafił do małej austriackiej wioski, gdzie przez kilka miesięcy pracował jako pomocnik młynarza. Został zwolniony w 1941 r. dzięki zaświadczeniu o niezdolności do pracy z powodu reumatyzmu i wrócił do Tomaszowa Mazowieckiego. 23 lipca 1941 roku został ponownie aresztowany i osadzony w więzieniu w Piotrkowie Trybunalskim. 11 grudnia 1941 r. został wywieziony do Oświęcimia gdzie otrzymał numer 24191 , a następnie (od kwietnia 1942 r.) do Gusen I i Kommando Zement w Ebensee. Po wojnie pracował w Warszawskim Oddziale PKS jako spedytor biorąc czynny udział w pracach Klubu Hubalczyków. Źródła: 1. Z. Kosztyła, Oddział Wydzielony WP mjr. "Hubala", Warszawa 1987 r., s. 304 i inne. 2. Księga bólu i pamięci, paraca zbiorowa pod red. J. Franeckiego, Radom 1993 r., t. 2, s. 695. 3. M. Derecki, Śladami hubalczyków, Lublin 1971, s. 83-96.