Antoni Barcicki

Pochodził z Młotkowic. Zgłosił się ok 25 października podczas pobytu oddziału w gajówce Zychy. Służył prawdopodobnie do 25 czerwca 1940 r. Aresztowany i rozstrzelany w Końskich w sierpniu lub wrześniu 1940 r. 

W krótką biografię „Tereski” autorzy i informatorzy wpisują osobę chłopaka – Antoniego Barcickiego z Młotkowic. Wszystkim marzy się trochę nieporadny romans. U autorów kończy się aresztowaniem Barcickiego. Tak! Ale nie na wsi, tylko w konspiracji, w mundurze polskiego żołnierza. Informatorzy podtrzymują, że dziewczyna miłości nie odwzajemniała. Więc uciekała przed przeznaczeniem? Szedł za nią Barcicki. Był w oddziale do końca. Nie został dostrzeżony przez dziejopisów. Wiadomo przecież, że był więziony w Końskich. Po procesie został stracony późnym latem czterdziestego roku. (S. Jedynak) 

M. Szymański podaje jego imię jako Jan. 

Źródła: 
1. S.Jedynak, Rogata dusza, "Przemiany" nr 3/1983, s. 15. 
2. M. Szymański, Oddział majora Hubala, Warszawa 1986 r., s. 23; 
3. M. Derecki, Śladami "hubalczyków", Lublin 1972, s. 40.