Gałki już po raz trzeci

W Gałkach już po raz trzeci, odbyła się Msza św. przy symbolicznym grobie mężczyzn zamordowanych przez hitlerowców za pomoc oddziałowi majora Hubala. W tym roku zaszły pewne zmiany, co do daty upamiętnienia tych smutnych wydarzeń, ponieważ uroczystości nie odbyły się w sierpniu, a w kwietniu w miesiącu, w którym 72 lata temu doszło do tej tragedii. 

Msze koncelebrowaną odprawił ks. kan. Kazimierz Okrutny wraz z ks. Stanisławem Obratańskim, który tak zwrócił się do zgromadzonych: 
Zebraliśmy się tu za sprawa tych, którzy oddali tu życie, może zaskoczeni, niewinni nawet nie stawiali oporu, bo nie spodziewali się, że za ich dobroć poniosą śmierć. Jednak los ich nie oszczędził, o tym losie nie zapominamy i chcemy dzisiaj nie tylko zapłakać, nie tylko zapalić znicz, ale uczcić ich pamięć przez swoją modlitwę. W dalszej części przypomniał w skrócie historię oddziału majora Hubala, podkreślił jego najdłuższy pobyt w Gałkach od 2 lutego do 13 marca 1940 roku. 

Na koniec mszy ks. kanonik Kazimierz Okrutny podziękował rodzicom za krzewienie historii w ich dzieciach:Pragnę najserdeczniej podziękować rodzicom, za to, że przyprowadziliście na to miejsce swoje dzieci, bo wiedza o tym, że tu zginęli wasi ojcowie, mężowie, bracia, to dowód, że tu są ich wnuki, czy prawnuki. I one powinny pamiętać. To jest miejsce, gdzie mamy zgiąć kolana. Tu jest ten pomnik, przed którym trzeba odmówić „Wieczne odpoczywanie, racz im dać Panie. 

Zmiana daty uroczystości w Gałkach była powodem mniejszej frekwencji, ale jak zawsze mieszkańcy Gałek i sąsiedniego Mechlina godnie reprezentowali swoje miejscowości. Niestety ze względu na problemy zdrowotne, do pobliskiego lasu w Gałkach, nie przybył wójt gminy Gielniów ale za to stawili się radni gminy, na czele z panem przewodniczącym Krzysztofem Dąbrowskim, który poparł inicjatywę mieszkańców Gałek: 
(…) Słowo patriotyzm jest to bardzo duże słowo i sama obecność tutaj wszystkich jest wyrazem szczególnego patriotyzmu, jak również to, że buduje się pewne symbole, przy których możemy się spotkać. Takie symbole powinny pojawić się w każdej nawet najmniejszej miejscowości naszej gminy, gdzie powinniśmy te tradycje narodowe pielęgnować. Kiedy byłem tutaj rok temu myślałem sobie, że uświetnimy tą uroczystość jeszcze bardziej, plany może były troszeczkę inne, sądziłem, że ta rocznica będzie tak jak poprzednio w sierpniu, a krótki czas spowodował, że nie dało się tych planów zrealizować. Przepraszam, że nie zdążyliśmy przygotować tego, co było w zamiarze. Mam nadzieję, że za rok, kiedy tu się spotkamy będzie trochę lepsza oprawa niż teraz. 

Panie przewodniczący – trzymamy za słowo!