Lusia Ogińska - „Hubalowi...”

Lusia Ogińska urodziła się 17 czerwca 1974 w Koszalinie. Jest autorką tomów poezji: „Śladami Ewangelii”, „Tajemnica jasnego warkocza”. Napisała również: Sonety polskie „Ojczyzna woła”, poemat o Św. Zygmuncie Szczęsnym Felińskim „Non possumus”. Autorka tekstów i muzyki. Realizatorka 4,5 godzinnego słuchowiska radiowego na podstawie „Ksiąg roztoczańskich krasnali” oraz filmów: 12 rozmów z ojcem prof. M. A. Krąpcem „U źródła prawdy”, „Pieśń o wypędzonych”. Namalowała wiele obrazów i litartów prezentowanych w muzeach, kościołach i zbiorach prywatnych. Pisze także baśnie dla dzieci. 

W latach 2004-2006 napisała czwartą księgę krasnalową „Wojenna sprawa Krasnala łezki” i realizuje słuchowisko z całości Ksiąg Roztoczańskich Krasnali. Znajdujemy w tej poetyckiej baśni opowieść o Dzieciach Wrześniańskich, które odmówiły niemieckiemu nauczycielowi mówienia pacierza po niemiecku; jest opowiadanie dziadka Alojzego o pacyfikacji wsi na Pomorzu; jest także opowiedziana historia obozu w Zwierzyńcu, z którego Niemcy wywozili dzieci z okolic Zamościa, a także opowiadanie o bohaterskim koniu mjr. Hubala, który ginie pod kołami parowozu chcąc zatrzymać pociąg wypełniony dziećmi. 

Pomysłodawczyni i realizatorka projektu ścieżki edukacyjnej dla dzieci „Przytulisk roztoczańskich krasnali” - prezentowanym w Roztoczańskim Parku Narodowym. 

Odznaczona: 

- Medalem Stowarzyszenia Dzieci Zamojszczyzny w Biłgoraju; 
- Statuetką Fundacji Polskie Gniazdo we Wrocławiu Prawda – Pamięć – Tożsamość; 
- Kawalerskim Krzyżem Czynu Zbrojnego Polskiej Samoobrony na Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej Polskiej; 
- Medalem Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręgu Warszawskiego Środowiska 9 p.p. Leg. AK Ziemi Zamojskiej; 
- Medalem „Zło dobrem zwyciężaj” Ogólnopolskiego Komitetu Pamięci Ks. Jerzego Popiełuszki; 
- Odznaczeniem Za Zasługi dla SKOW Virtuti Militari 

Hubalowi… 

Łza na koniuszku wąsów szkli się, 
już budzi się kolejny wicher 
już czas się budzi - pełen trosk… 
I tylko zapłakany włos, 
i tylko te błękitne oczy, 
i tylko dłonie drżące, 
i niespokojne, 
czekające… 
by ktoś to skończył. 

Wczoraj za późne już, 
jutro za wczesne! 
Nie przychodź do nas nawet we śnie… 
Nie wytłumaczę, nie zrozumiesz, 
bo ty naprawdę kochać umiesz, 
Dziś twoją Polskę, diabli wzięli, 
partyzant anioł w polu padł; 

kiedyś ją tylko Niemce mieli, 
a dziś kto chce, to Polskę ma! 

Nie przychodź tu, nie kulbacz konia, 
zostań w mogile, w lasach tam 
nie jedź tu do nas, 
nie jedź po nas, 
pułk „Polska” rozwiązano nam… 

A gdyby anioł Cię zapytał, 
czemuś ty nie był na pogrzebie 
powiedz, że trzecia pospolita 
nie warta jest, nie warta Ciebie! 

A gdyby diabeł chciał rozmowy, 
powiedz mu, żeby poszedł precz, 
póki się Polak rodzi nowy, 
nie zginie pospolita rzecz! 

Chcę, by me serce mogło dożyć 
czasu, gdy burza zmiecie wszystko, 
gdy jakiś żołnierz drwa dołoży, 
ja serce wrzucę… 
w to ognisko… 

Łza na koniuszku wąsów szkli się, 
Już budzi się kolejny wicher… 
i tylko dłonie drżące, 
i niespokojne, 
czekające, 
by ktoś to skończył… 

Lusia Ogińska 2005r. 

Więcej o autorce i jej twórczości na  www.lusiaoginska.pl