Powrót Majora Hubala do Polski

Dzień dobry. Ja nazywam się Wojciech Czornij i mieszkam w Cape Town Republice Południowej Afryki. W roku 2013 statek „Major Hubal” zawitał do portu Cape Town w drodze do Indii.

Tak zaczynał się list od Pan Wojciecha Czornij, który wysłał go na skrzynkę mailową Stowarzyszenia „Hubalowa Rodzina”. Z treści listu wynikało, że Pan Wojciech jest morskim pilotem w porcie Cape Town (Republika Południowej Afryki) i kilka lat temu wszedł w posiadanie obrazu przedstawiającego postać majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala”. Jak się okazało autorem obrazu jest znany artysta plastyk z Łodzi - prof. Wiesław Śniadecki. Obraz namalowany został w 1985 roku. Prof. Śniadecki jest także współautorem projektu szańca majora Hubala w Anielinie, który odsłonięty został w 1977 roku. Co roku przy szańcu w Anielinie odbywają się obchody „Dnia Pamięci o Majorze Hubalu” organizowane przez Starostwo Powiatowe w Opocznie, Gminę Poświętne i Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Łodzi.  

Historia obrazu związana jest ze statkiem MS „Hubal”, który wybudowany został w Szczecińskiej Stoczni im. Adolfa Warskiego w 1985 roku. Statek mierzący 195 metrów długości został wybudowany dla polskiego armatora Polskiej Żeglugi Morskiej. Pływał w większości w akwenie północnego Atlantyku. Swoją nazwę statek zawdzięczał inicjatywie „Przeglądu Sportowego”, który w ten sposób chciał uczcić na burcie pamięć wybitnego sportowca, zwycięzcy wielu zawodów hippicznych i olimpijczyka. W całą inicjatywę zaangażowane było również środowisko „Hubalczyków” działające wówczas przy Zarządzie Stołecznym ZBoWiD-u. Matką chrzestną statku została Ludmiła Żero – była łącznika oddziału majora Hubala. Obraz prof. Śniadeckiego trafił na statek prawdopodbnie zaraz po jego zwodowaniu i pływał na jego pokładzie przez kolejne lata.  

W roku 2008 ze względu na krach finansowy statek zaczął mieć problemy z zatrudnieniem. Prawdopodobnie z tego względu Polska Żegluga Morska po kilku latach zdecydowała się sprzedać statek na złom do Indii. Kiedy MS Hubal w swojej ostatniej podróży przypłynął do Cape Town, Pan Wojciech był wtedy na służbie i pilotował statek przy wejściu do portu. W tym czasie odbył również miłą rozmowę z kapitanem o majorze Hubalu i jego oddziale. Kapitan chętnie oprowadził potem Pana Wojciecha po statku. W salonie oficerskim wisiał obraz Majora Hubala. Pan Wojciech wiedział, że statek odbywa ostatni rejs do Indii, gdzie zostanie zezłomowany. W związku z tym zapytał czy mógłby dostać pamiątkę ze statku w postaci obrazu. Kapitan widząc duże zainteresowanie obrazem przychylił się do jego prośby. Tym sposobem obraz został uratowany. W innym wypadku, jak piszę w swoim liście Pan Wojciech, z pewnością wylądowałby na hinduskim jarmarku lub śmietnisku. 

Następnie obraz trafił do domu Pana Wojciecha, gdzie był podziwiany przez najbliższą rodzinę i znajomych. Nasz bohater nigdy nie rościł sobie praw własności do obrazu i zastanawiał się, gdzie powinien zostać umieszczony. Zwrócił się nawet do Polonijnej Biblioteki w Cape Town ale nie było tam godnego miejsca dla tak zasłużonego żołnierza. W związku z tym Pan Wojciech postanowił aby obraz wrócił do Polski. Zastanawiał się jedynie do kogo ma się z tym zwrócić. W końcu trafił na stronę Stowarzyszenia „Hubalowa Rodzina” majorhubal.pl i rozpoczął korespondencję z jej administratorami. Ustalono, że po stronie stowarzyszenia będzie leżało znalezienie odpowiedniego miejsca w Polsce dla obrazu, który po prawie 35 latach miał wrócić do kraju. Po kontakcie z dyrektorem Muzeum Regionalnego w Opocznie Adamem Grabowskim podjęto decyzję, że obraz znajdzie swoje miejsce w Opocznie. Ustalono także w jaki sposób zostanie bezpiecznie przetransportowany z RPA do Opoczna.      

Obraz Majora Hubala w domu Pana Wojciecha w Cape Town (RPA) wisiał przez ponad 6 lat i ciężko mu się było z nim rozstać. W swoim liście pisze: „(…) myśl o tym ze on wraca do miejsca gdzie walczył o Nasza Wolność i oddal za to swoje życie, napawa mnie dumą i radością, że mogłem jemu zrobić tak małą przysługę”. Pożegnanie obrazu majora Hubala odbyło się w domu Pana Wojciecha w dniu 21 września 2019 r. w gronie rodziny i przyjaciół. Następnie obraz został bezpiecznie spakowany i wysłany do Polski. 

Obraz trafił do Muzeum Regionalnego w Opocznie w grudniu 2019 roku. Powrócił do miejsca, gdzie pamięć o majorze Hubalu jest ciągle żywa. Postać majora Henryka Dobrzańskiego jest jedną z najbardziej znanych osób związanych z historią Ziemi Opoczyńskiej. To właśnie tutaj działał jego oddział a w samym Opocznie mieścił się punkt kontaktowy. Mieszkańcy miasta i okolic w czasie II wojny światowej czynnie wspierali oddział majora Dobrzańskiego i sami zasilali jego szeregi.  W muzeum w Opocznie znajduje się wystawa stała poświęcona historii oddziału majora Hubala oraz cenne eksponaty, które trafiały tutaj na przestrzeni lat. W Opocznie gromadzone są również informacje o Hubalczykach, które zawarte są w kartotekach „Ludzie zasłużeni” i „Małe Formy Sakralne”. W swoich zbiorach muzeum posiada także obrazy poświęcone Hubalczykom. Obraz przedstawiający majora Hubala zostanie oficjalnie pokazany w muzeum 24 kwietnia 2020 roku. Będzie to jedno z wielu ważnych wydarzeń mających uczcić pamięć majora Henryka Dobrzańskiego w 80. rocznicę Jego śmierci.