Pamiętamy o Hubalu w 81. rocznicę Jego śmierci

W piątek 30 kwietnia w rocznicę śmierci majora Dobrzańskiego przy szańcu majora Hubala w Anielinie koło Opoczna oddano hołd legendarnemu dowódcy Oddziału Wydzielonego WP i Jego żołnierzom. Na miejsce mimo pandemii przybyło wiele osób chcących uczcić pamięć Hubala i Hubalczyków. 

W miejscu, gdzie 81 lat temu zginął major Dobrzański oraz kpr. Antoni Kossowski „Ryś” pojawili się parlamentarzyści, przedstawiciele samorządu, służb mundurowych, szkół, organizacji pozarządowych oraz stowarzyszeń, kultywujących tradycje Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego. 

– Te uroczystości ze względu na epidemie odbywają się w trybie sanitarnym. Nie były wysyłane żadne zaproszenia do oficjalnych delegacji. W tym roku – tak jak na to pozwalają warunki – chcemy uczcić mjra Henryka Dobrzańskiego „Hubala” i jego żołnierzy – mówił Marcin Baranowski – Starosta Opoczyński.

Uroczystości rozpoczęto Mszą Świętą w bazylice Matki Boskiej Świętorodzinnej w Studziannie. W homilii którą wygłosił ks. Jerzy Cedrowski - superior Zgromadzenie ks. Filipinów odwołał się do ideałów, które przyświecały Hubalowi i zaapelował o ich kultywowanie.

Po mszy wszyscy udali się pod szaniec majora Hubala w Anielinie, gdzie złożono kwiaty i wiązanki. W uroczystościach wzięli udział m.in. Dariusz Klimczak, Robert Telus i Grzegorz Wojciechowski – posłowie na Sejm RP, Tomasz Łuczkowski – z-ca Burmistrza Opoczna, samorządowcy z terenu Powiatu Opoczyńskiego oraz radni gminni, a także przedstawiciele służb mundurowych, szkół, organizacji pozarządowych oraz przedstawiciele Stowarzyszenia „Hubalowa Rodzina” na czele z prezesem Andrzejem Dyszyńskim. 

Wieczorem hołd majorowi Hubalowi i Hubalczykom przy szańcu oddał również Jan Józef Kasprzyk - Prezes Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Po złożeniu wiązanek szef urzędu ds. kombatantów mówił: Jego słowa „Broni nie złoże. Munduru nie zdejmę” były najpiękniejszym, choć tak boleśnie w tym miejscu zakończonym dowodem na to jakie wartości dla majora Dobrzańskiego były najważniejsze. Oddajemy hołd Majorowi i Jego Żołnierzom, którzy jako Oddział Wydzielony Wojska Polskiego świadczyli, że dla Polaków nie ma cenniejszej rzeczy niż niepodległość.

Miejmy nadzieje, że w przyszłym roku będziemy mogli spotkać się w dużo większym gronie.